Ostatnio przytrafiła mi się następująca sytuacja. Kierowca zaparkował na noc ciężarówkę na parkingu i poszedł spać. Rano stwierdził, że ma jakieś 300 litrów paliwa mniej w baku. Oczywiście złodzieje cicho się podkradli i spuścili paliwo ze zbiornika.
Czy wasz system pozwala na jakiś rodzaj powiadamiania o takich sytuacjach ?
~Will
Ja miałem coś podobnego. Co gorsza zrobili mi odwiert w zbiorniku. I poszło całe 400 litrów. Boga w sercu nie mają ....
~Tolek
Mój kierowca zrobił lepiej. Przez jakieś 3 miesiące kradł małe ilości paliwa. Po jakieś 10 L. A potem pojechał w trasę do Hiszpanii i tam zgłosił rano kradzież 300 L paliwa na policji. Oczywiście żadnej kradzieży nie było co skrupulatnie pokazał monitoring GPS. A kierowca stracił pracę a do tego ma sprawę w Hiszpanii o wprowadzenie w błąd policji.
~Maniuś
A mi po prostu wyciągnęli sondę, zniszczyli a przez otwór spuścili paliwo. Nic tylko strzelać do takich z procy.
~Kalistan
To temat rzeka. Jedni kradną a inni próbują to paliwo zabezpieczać przed tą kradzieżą. W efekcie walka trwa. Raz wygrywają jedni a raz drudzy. 100% metod nie ma i tyle.
~Tytan
U mnie nawiercili po chamsku dziurę w baku ręczną wiertarką i wypompowali paliwo do baku w bagażniku zaparkowanej osobówki. 5000 pln poszło się .... . Wszystko mogłem sobie oglądną na filmie z monitoringu. Jakbym miał GPS-a z sondą to dostałbym alarm a tak to tylko straty.
~Kalistan
Jedyna rada to parkingi strzeżone z ogrodzeniem i monitoringiem. Ale to niestety rzadkość. A sam monitoring paliwa nie zawsze rozwiązuje problem.
~Janinek
Teraz paliwo tak drogie, że i kradzieży coraz więcej. Dramat.
~Kalistan
Mnie ostatnio w nocy opróżnili cały jedne bak w MAN-ie TGX
~Janinek
A paliwo nie jest tanie.
~Lidka
Koleżance też nawiercili dziurę w baku, normalnie była załamana bo zobaczyła rano, a spieszyła się do pracy
~DieselOn
uważam, że warto sobie śledzić na bieżąco raport "Dzienne zużycie paliwa", fajnie działa i widzisz co się dzieje z paliwem
~Piotrek
Podpowiem z własnego doświadczenia... warto sprawdzać raport. Szybko widać, ile paliwa zużywają pojazdy i czy coś się nie zgadza.
~BartoszR
Zgadzam się ,szczególnie teraz przy obecnej sytuacji na rynku paliw dobrze widzieć, gdzie pojawiają się podejrzane różnice między tankowaniem, a spalaniem i tego pilnować.
~Szymek
Jeśli macie w systemie podpiętą sondę albo inny pomiar poziomu paliwa, to jak najbardziej warto ustawić alarm na nagły spadek. Przy takiej kradzieży sama informacja o tankowaniu czy spalaniu często nie wystarczy, a szybkie powiadomienie może od razu pokazać, że coś się dzieje na postoju.
Jak nie ma sondy, to też da się chociaż wychwycić podejrzane różnice w raportach i porównać to z czasem postoju. Nie da to pełnej ochrony, ale przynajmniej od razu widać, który pojazd warto sprawdzić.