Cześć, planuję instalację niewielkiego urządzenia telemetrycznego w terenie i zastanawiam się, jakie zasilanie awaryjne najlepiej sprawdzi się w praktyce. Czy lepiej iść w akumulator żelowy, Li-ion, czy może wystarczy kondensator podtrzymujący?
Urządzenie ma działać możliwie długo bez przerwy, także przy chwilowych spadkach napięcia. Na co warto zwrócić uwagę przy doborze pojemności i zabezpieczeń?