Jeśli chodzi tylko o włączanie, wyłączanie i zmianę nastawy termostatu, to najbezpieczniej iść w rozwiązanie, które współpracuje z samym sterowaniem kotła, a nie bezpośrednio z jego zasilaniem. W praktyce lepiej szukać modułu z suchym stykiem albo wejściem pod termostat pokojowy, bo wtedy nie mieszasz w elektronice kotła.
Nie podam jednego pewnego modelu bez znajomości konkretnego kotła, bo tu dużo zależy od tego, jakie ma wejście sterujące i czy producent dopuszcza zewnętrzny moduł. Najlepiej sprawdzić instrukcję kotła albo zapytać serwis, żeby nie stracić gwarancji i nie zrobić sobie problemu z bezpieczeństwem.
Jeśli napiszesz, jaki to kocioł i jakie ma wejścia, będzie łatwiej podpowiedzieć coś konkretniej.
Też bym nie szedł w sterowanie zasilaniem kotła na siłę. Najrozsądniej wykorzystać wejście od termostatu pokojowego, jeśli jest przewidziane przez producenta, bo wtedy wszystko działa prościej i bez kombinowania z instalacją.
Bez dokładnego modelu kotła ciężko wskazać konkretny moduł, ale warto szukać takiego, który ma suchy styk i obsługuje pracę jako zwykły regulator pokojowy. Jeśli kocioł ma własny system komunikacji, to lepiej trzymać się akcesoriów zgodnych z nim, a nie uniwersalnych obejść.
Jeśli podasz model kotła, da się ocenić, czy wystarczy prosty przekaźnik, czy trzeba coś bardziej dopasowanego.