Jesteś niezalogowany ...    Zaloguj się

Polecamy

Funkcje

Lista funkcji

Zobacz jak wiele funkcji ma nasz system monitoringu.

Std

Monitoring Standard
Monitoring Std. Plus

Zobacz najczęściej kupowane zestawy do lokalizacji pojazdów.

Can

Monitoring CAN
Monitoring CAN Plus

System monitoringu z odczytem danych z komputera pojazdu.

Tacho

Monitoring Tacho

Zdalny odczyt tachografu cyfrowego.

Ochronny

Monitoring Ochronny

Ochrona pojazdów przed kradzieżą - własne zasilanie.

naszeLokalizatory

Nasze lokalizatory

Zapoznaj się z informacjami na temat naszych urządzeń.

inneLokalizatory

Inne lokalizatory

Lista lokalizatorów GPS jakie można podłączyć do naszego serwera.

Wiadomości



To nie ja jechałem


   Wydawać by się mogło, że jazda po alkoholu zwłaszcza wielką ciężarówką nie powinna mieć miejsca. A jednak codzienność policyjnej drogówki pokazuje co innego. Jak podaje policja w okolicach miejscowości Stryszynek, policjanci jadący radiowozem zdali sobie sprawę, że jest coś nie tak z ciężarówką. Jej kierowca oczywiście zaczyna wyprzedzać na trzeciego. Co prawda robią to też nagminnie kierowcy trzeźwi ale nie zawsze jadąc wężykiem. Policjanci ruszyli więc oczywiście w pościg.
Ale po paru kilometrach okazało się że ciężarówka zniknęła z drogi. Dzielni stróże prawa zaczęli przeszukiwanie okolicznych parkingów i stacji benzynowych. Widzieli bowiem jak wygląda szalona ciężarówka. W końcu udało i się zlokalizować pojazd na stacji benzynowej zaparkowany za jej budynkiem. Postanowili zobaczyć co jest w środku.
Okazało się że w środku znajduje się dwóch mężczyzn. Jeden mocno zaspany siedział na miejscu pasażera, a drugi, który był wyraźnie pobudzony i zdenerwowany, leżał na kanapie znajdującej się za siedzeniami. Policjanci wiedzieli, że ten "odpoczywający" to kierowca, gdyż jadąc z nim na "czołówkę", zapamiętali jego twarz. W kabinie auta czuć było alkohol. Zdenerwowany mężczyzna od razu oświadczył, że on nie kierował ciężarówką, poza tym nie miał przy sobie prawa jazdy.
Swoją drogą jakim trzeba być beznadziejnym kierowcą aby jechać po pijanemu i do tego brać się za wyprzedzanie na trzeciego. Konsekwencje takiego zachowania mogą być fatalne.










Data publikacji - 2012-10-18 05:12:00



Komentarze


Bolek     napisał dnia 2012-11-03 13:58:07

No to ciekawa historia. Widać, że myślało że się upiecze. A tu niemiłe zaskoczenie.



Mopis     napisał dnia 2012-11-04 07:48:40

Jak widzę czasami zachowania kierowców TIR-rów to odnosze wrażenie,ż połowa z nich jedzie pod wpływem alkoholu. Wykonują takie manewry, że aż skóra cierpnie na plecach. Inna sprawa, że jak się siedzi w takim wielkim aucie i do tego 2 metry nad ziemią to moż nic cobie nie robić z kierowców osobówek. Niestety ja mam mocno ograniczone zaufanie to tych wielkich pojazdów na drodze. Nigdy do końca nie wiem co zrobią za chwilę.





Dodaj swój komentarz


Twój nick lub imię

Twój komentarz


Ile jest pięć dodać dziesięć ?



ramka_3_tlo_3